Koło barw, teoria koloru, grupy barw

... Zobacz więcej

Korekta balansu bieli i charakterystyki tonalnej - panel Basic

... Zobacz więcej

Kalibracja monitora, rodzaje paneli LCD dla fotografów

... Zobacz więcej

Jak pracować w module Develop - wywoływanie plików RAW

... Zobacz więcej
Vsmart Extensions

Newsletter

Facebook

Plener 'Magiczne, jesienne Bieszczady' - Strona 9
PDF
Wpisany przez Paweł Brzozowski    piątek, 20 listopada 2009 22:59
Spis treści
Plener 'Magiczne, jesienne Bieszczady'
Uczestnicy warsztatów
Część pierwsza - Zagroda Magija
Część druga - Jezioro Solińskie
Część trzecia - Wschód słońca
Część czwarta - Wokół Orelca
Część piąta - Szlakiem cerkwi
Część szósta - Szybowisko
Część siódma - Połoniny
Część ósma - Zdzisław Pękalski
Część dziewiąta - Wycieczka przyrodnicza
Część dziesiąta - Ginące zawody
Część jedenasta - Klasztor w Zagórzu
Część dwunasta - Skansen w Sanoku (dzień wolny)
Wszystkie strony

Część siódma - Połoniny

Nie wiem, jak tego dokonaliśmy, ale udało nam się wstać po jakichś 3h snu. Wyruszamy na Tarnicę, czyli najwyższy szczyt w Bieszczadach. Podobno w 1965 roku za najwyższy uznawany był Halicz... powiedział nam o tym Bronek - jeden z uczestników wyjazdu, który pamięta tamte czasy.

Jedziemy do Wołosatego, by stamtąd wyruszyć przez połoniny na szczyt. Radzio zostaje Cerberem Ogona Wycieczki. W rezultacie Gosia, Tomek, Radzio i ja zostajemy okrzyknięci Maruderami - docieramy na szczyt jakieś 30 minut po reszcie ekipy... ale przecież my się delektujemy, podziwiamy widoki, robimy fotki... W końcu jesteśmy na WAKACJACH. W programie wycieczki był też i "relaks", który do tej pory nie był nam dany...

Od śmiechu (a może od żurawinówki??) zaczynają boleć nas brzuchy i tym bardziej nie mamy siły iść szybciej :-)

fot. Radek Jędrzejewski

fot. Agata

   

fot. Paweł Brzozowski

 


Poprawiony: piątek, 07 maja 2010 18:53
 

Kontakt

Napisz, w każdej sprawie dotyczącej fotografii (i nie tylko) na adres:
 info@fotowarsztaty.com lub Skorzystaj z formularza.